KREM Z KALAFIORA


Ja rozumiem, ze wyspa, ze Skandynawia, ze Dania, ale bez przesady! Żeby w styczniu padał deszcze, nieeee…Nie wiem jak wy, ja najlepiej to bym siedziała w taka pogodę pod kocykiem z kubkiem pysznej herbaty ze skandynawskim kryminałem 😉 i wtedy byłoby hyggeligt 🙂 Niestety nie ma tak dobrze! Na szczęście są rzeczy które nas dobrze nastrajają. Tak, tak u mnie dziś zupka, jak wiecie jestem fanka zup! A może i Was dobrze nastroi zupa krem z kalafiora, na poprawę humoru dodałam chipsy z boczku! Zapraszam!

Potrzebujemy:

kalafior

2 ziemniaczki

cebula

ząbek czosnku

1 l bulionu warzywnego

pieprz, sol

około 150 ml słodkiej śmietanki (u mnie sojowa)

1 łyżka oleju kokosowego (możne być inny tłuszcz)

koperek

ew. boczek

Kalafior myjemy i dzielimy na male rozyczki. W rondelku roztapiamy maslo, podsmazamy pokrojona w kostke cebule i czosnek. Dodajemy kalafior ciagle mieszajac ok. 5 min. Nastepnie dokladamy pokrojone ziemniaki i zalewamy bulionem. Dusimy pod przykryciem do miekkosci warzyw ok. 20 min. Za pomoca blendera calosc dokladnie miksujemy. Dodajemy śmietankę, przyprawiamy sola i pierzarzem. Posypujemy koprem i dodajemy usmażone chipsy z bekonu. Jeśli nie jecie mięsa, można podać z uprażonym słonecznikiem lub kromka chleba razowego.
Smacznego!