PASTA Z TUŃCZYKA


Za oknem szaro, buro i deszczowo, w domu bardzo przytulnie, świece i kominek zapalone… Czas na jakąś przekąskę i kubek pysznej zielonej herbaty. Zamarzyły mi się tosty z chleba razowego z pasta z tuńczyka. Z racji tego, ze pastę robi się bardzo szybko i potrzeba zaledwie 4 rzeczy, wzięłam się szybko do spełniania mojej zachcianki. Zostało jeszcze na jutrzejsze śniadanie lub kolacje. Zapraszam!

Potrzebujemy:

puszka tuńczyka w wodzie, możne być w oleju

około polowe opakowania serka typu Philadelphia

sol himalajska

świeżo zmielony kolorowy pieprz, możne być czarny

Tuńczyka odsączamy z wody, wkładamy do malaksera, dodajemy serek i ucieramy na gładka pastę. Na koniec doprawiamy sola i pieprzem.  Pasta idealna na kanapki, ja lubię z awokado lub kiszonym ogórkiem.

Smacznego!