ROGALIKI DROŻDŻOWE


Po przerwie wakacyjnej z głową pełną pomysłów,od razu z grubej rury… Powiem szczerze,ze myślałam,ze będę pisała bez przerwy, ale okazało się, ze potrzebna mi była ta rozłąka. Dziś trudny temat, możne nie do końca, ale na pewno bardzo pracochłonny. Pocieszające jest to, ze rogaliki są pyszne, mimo iż wychodzi ich dużo, bo aż 64, to bez problemy można je zamrozić od razu po wystygnięciu. Jeśli nie lubicie lub nie macie możliwości zamrożenia (a dodam, ze ciasto drożdżowe idealnie nadaje się do mrożenia), to możecie zmniejszyć o polowe proporcje. Ja z racji tego, ze są pracochłonne, cześć zawsze mrożę, bym w każdej chwili miała świeżą porcje pysznych rogalików. Dodam tez, ze jako nadzienia możecie użyć nutelli, masła orzechowego, marmolady, to wszystko co lubicie. To co? Ruszamy do kuchni?

Potrzebujemy:

1/2 l ciepłego mleka

100 g drożdży

2 łyżeczki cukru waniliowego (jeśli używacie kupnego, to cale opakowanie)

3/4 szklanki cukru

5 jajek

3/4 kostki masła

szczypta soli

1 i 1/2 kg maki

marmolada, lub inne nadzienie

1 jajko do smarowania rogalików

Robimy rozczyn. W misce kruszymy drożdże, dodajemy polowe cukru, 1 szklankę ciepłego mleka oraz 4 łyżki maki. Dokładnie mieszamy, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia. Ma podwoić swoja objętość. Masło rozpuszczamy i studzimy. Jajka ubijamy w cukrem.

Gotowy rozczyn łączymy z przesiana maka i zimnym masłem. Dodajemy ubitej jajka oraz resztę składników. Wyrabiamy dobrze ciasto, możemy ręcznie lub za pomocą robota.  Dobrze wyrobione ciasto (ma być sprężyste), odstawiamy w cieple miejsce na pół godziny do wyrośnięcia, przykrywając ściereczką. Wyrośnięte ciasto dzielimy na 8 części. Każda cześć rozwałkowujemy w kształcie kola i dzielimy na 8 trójkątów. Na każdej końcówce kładziemy ulubione nadzienie i formujemy kształt rogalika. Widelcem roztrzepujemy jajko i nim smarujemy każdego rogalika.

Pieczemy w 180 stopniach przez około 25-30 min. na zloty kolor. Można zrobić lukier i oblać je lukrem lub obsypać cukrem pudrem.

Smacznego!